Cel na rok 2009-y osiągnięty! sobota, lis 28 2009 

W moich ambicjach leżało, aby w tym roku kalendarzowym zakończyć kurs pozytywnym wynikiem egzaminu. Niedługo po ukończeniu 18 roku życia przystąpiłem do pierwszych prób zdania ww. egzaminu. Upłynął październik, następnie prawie cały listopad i nie było widać postępów. Jedynie moja kieszeń stała się cieńsza o jakieś 600PLN (3 egzaminy praktyczne + kurs doszkalający). Aż nadszedł TEN dzień, 27 listopada br.. Poszedłem do Ośrodka około 15-tej. Miałem sporo czasu, ponieważ egzamin wyznaczono na 16-tą. Zjadłem obiad w bufecie, bawiłem się telefonem, później iPod’em, aż padła w nim bateria. Wreszcie po długich wyczekiwaniach, o godzinie 17.20 wywołano moje nazwisko. Pomijając to, że było cholernie zimno i nawet siedząc w samochodzie dzwoniłem zębami, przystąpiłem do egzaminu. YARIS: Rękaw – o mało co, a przewróciłbym pachołek wychodząc z łuku, ale w ostatniej chwili ostro dokręciłem kierowniczką i wyszedłem na prostą. Wzniesienie – pomijając to, że stoczył mi się około 10cm (żal), zaliczone. Wyjechaliśmy w miasto – streszczając: miałem dwie wpadki, ale poprawiłem się i wszystko poszło jak po maśle. Chociaż do ostatniej chwili nie byłem pewien, czy nie zrobię czegoś głupiego, udało się – dojechaliśmy do WORD-u i to ja byłem za kierownicą :) W pierwszej chwili nie dotarło do mnie, że zaliczyłem, że osiągnąłem wynik pozytywny. Właściwie dzisiaj też jestem w małym szoku i nie do końca jestem świadom tego, co się stało. Niemniej jednak egzamin został odpowiednio oblany :) Cel osiągnięty (teraz tylko żebym miał czym jeździć).

PS Pozdrowienia dla p.Sławka Rutkowskiego, który to prowadził egzamin. Egzaminator też człowiek!

W oczekiwaniu na Koala… środa, paź 28 2009 

Karmic Koala nadchodzi wielkimi krokami.

Kiedy będziesz czytał ten wpis, prawdopodobnie będzie już na dobrze zadomowiony na moim kompie ;) Wersje alfa, a później i beta były (w moim odczuciu) rewelacyjne. W porównaniu do 9.04 8.04 jest zauważalne wiele pozytywnych zmian, poczynając od jądra, a kończąc na odświeżonym ekranie logowania. Próżne me słowa sławiące Ubuntu. Mówiąc kolokwialnie: Sprawdź to dzieciaku! Przekonaj się sam, co nowego wnosi to wydanie i oceń według własnego gustu. Jah Bless!

There’s no reason… środa, wrz 30 2009 

życie bez zmartwień; cieszenie się chwilą; radosne postrzeganie przyszłości; poznawanie nowych ludzi; nowe doświadczenia; nieznane dotąd emocje; zmiany pór roku; odnawianie starych przyjaźni; motywowanie innych; egzotyczne jedzenie; ekstremalne rozrywki; nowo poznane słowa; nowe umiejętności i wiedza;

…to get suicide.

INVtd. środa, wrz 9 2009 

Stan 1.0. Można podziwiać przysłowiowym gołym okiem :) nawet z oddali. Całość robi wrażenie. Odnośnie zdjęć, to nic z tego – sprzęt nawalił, sorry, zdarza się. Ogłaszam oficjalne zamknięcie Projektu, a co za tym idzie…

ciąg dalszy nie nastąpi.

Cena szacunku sobota, sie 29 2009 

Czymże właściwie jest szacunek?

W środowisku gangsterskim, żeby zyskać respekt trzeba “uszkodzić” lub zabić wroga.

Aby szanowała Cię rodzina możesz codziennie rano chodzić po świeże pieczywo.

Natomiast zyskanie szacunku wsród ziomków (przyjaciół) jest bardziej skomplikowane.

Ponieważ obracam się w towarzystwie o silnych korzeniach związanych z rapem i otaczającą kulturą, więc w tych kręgach musiałem zdobyć szacunek. Na kulturę hip-hop składa się wiele czynników, a m.in.: muzyka (rap-MC/scratch-DJ/BeatBox), taniec (breakdance), graffiti (twórcze malowanie, a nie bazgranie-żeby było jasne)…

Powiem tylko, że tancerzem dobrym to ja nie jestem. BeatBox ćwiczę już półtora roku, ale jeszcze dużo pracy przede mną. Scratch’u uczył mnie DJ Helix [Łdz], ale nie mam kasy na własny sprzęt. Do rymów nie mam serca, jak powiedział Salas: “Ty się wychowałeś na wsi, w średnio zamożnej rodzinie, miałeś słodko, Ty nie wiesz co to osiedlowe życie”. W tym miejscu chciałbym nadmienić, że od zawsze byłem uzdolniony plastycznie. Od dziecka lubiłem rysować i malować. Postanowiłem rozwinąć te umiejętności.

Przez wakacje poznałem kilka ciekawych osób, od których sporo się nauczyłem. Owocem tej nauki był Projekt, który udało mi się zrealizować jeszcze w wakacje (czyli w założonym terminie). Wyniki założeń projektowych, choć nie oszałamiające, zadowoliły mnie i otworzyły na nowo pewien rozdział w moim życiu. Znowu malowałem i zwiększyłem szacunek jakim darzą mnie ziomki. Czy było warto? To była sprawa honoru, więc nie powinienem liczyć bilansu, ale jednak się pokuszę.

Koszty: transporty-8,5PLN, farba-17PLN, inne materiały-3,5PLN… mówiąc krótko zmieściłem się w budżecie (30PLN) i zostało mi nawet na loda.

Zyski: obrona honoru, szacunek ziomów – bezcenne.

Bilans wypada więc na moją korzyść. Jestem tym zadowolony, ponieważ według mnie zyski są niewspółmiernie wyższe niż poniesione w międzyczasie koszty.

pozdrawiam: Pan Kacper

INVtd. sobota, sie 29 2009 

Stan 0.4.9. Gotowość do wyjścia w teren. Będzie adrenalina. Żeby tylko ziomek nie zawiódł.

ciąg dalszy nastąpi… [będą zdjęcia]

INVtd. niedziela, sie 23 2009 

Stan 0.4.0. Taktyka logistyczna i matryca artystyczna. Kwestia dopasowania czasoprzestrzeni ;)

ciąg dalszy nastąpi…

INVtd. czwartek, sie 13 2009 

Stan 0.3.7. Kilka nowych modeli, trochę doświadczenia. Niedługo wychodzimy z wirtuala na światło dzienne. Testowanie tekstur, zmiany kolorystyczne.

ciąg dalszy nastąpi…

INVtd. poniedziałek, sie 10 2009 

Niedawno stworzyłem “Projekt”. Obecny stan (godny publikacji) 0.3.5. Nie jest to do końca legalne, jednak małe co nieco pojawi się w “Śmietniku”.

będzie się działo

ciąg dalszy nastąpi…

Ubu 9.10 (dev. branch) snapshot poniedziałek, cze 8 2009 

zrzut_ekranu-Monitor systemu

system goes on, not exactly excellent, but well (for my hardware tech specs)

Następna strona »